Seks a celibat

Buddyzm uważa seks za naturalną część ludzkiego życia, wskazuje jednak również, że jego korzenie tkwią w pożądaniu. Buddyzm jest ścieżką transformacji pożądania, od praktykujących oczekuje się więc z czasem mniejszego zaabsorbowania seksem. W tradycyjnym kulturach buddyjskich ci, których chcieli uczynić praktykę głównym zajęciem w swoim życiu, stawali się mnichami lub mniszkami, co w tradycyjnym społeczeństwach było zresztą jedyną alternatywą dla życia rodzinnego.

Jednak we współczesnych społeczeństwach zachodnich przed ludźmi staje bogaty wybór ról życiowych i społecznych. Właśnie ze względu na te odmienne warunki Przyjaciele Zachodniej Wspólnoty Buddyjskiej są buddyjską wspólnotą zorganizowaną według nowego wzorca. Jej spoiwem jest wspólne zaangażowanie w buddyzm, nie stawia ona natomiast praktykującym wymogów co do przyjętego stylu życia. Osoby praktykujące z „Przyjaciółmi” usiłują dokonać transformacji swej osobowości w warunkach, jakich przyszło im żyć, nie są natomiast z racji takiego czy innego stylu życia całkowicie wyłączeni z praktyki buddyjskiej. Wśród członków Wspólnoty są osoby żonate, rodzice, osoby bez partnerów, żyjące w celibacie, o różnych orientacjach seksualnych. Żadnej z tych opcji nie uważa się samą w sobie za lepszą niż inne; dla wszystkich obowiązują te same zasady etyczne i duchowe.

Dla większości stopniowe zmierzanie w kierunku celibatu jest bardziej realistyczną opcją niż jego natychmiastowe przyjęcie, ponieważ taki krok powinien wypływać z chęci pogłębienia praktyki i powinien być podejmowany jedynie przez osoby szczęśliwe – i nie inaczej – oraz wystarczająco dobrze znające swój umysł.

Więcej o seksie w buddyzmie tutaj.