Mnisi a świeccy

Zniesienie podziału między mnichami a świeckimi praktykującymi

Sangharakszita podkreśla, że Pójście po Schronienie do Trzech Klejnotów nie jest aktem jednorazowym. Przypomina ono bardziej obieranie raz po raz kursu na jakiś cel niż natychmiastowe dotarcie do niego. Życie duchowe jest tożsame z pójściem po Schronienie na coraz to głębszych poziomach, których Sangharakszita wyróżnia kilka – od kulturowego aż po absolutne. Niezależnie od osiągniętego poziomu, zawsze czeka nas kolejny krok w transformacji naszych działań, myśli i wartości, tak by miały one w sobie coraz mniej ze światowych ambicji, a coraz więcej z ideałów, które ucieleśniają Budda, Dharma oraz Sangha.

W wielu kulturach Azji istnieje we wspólnocie buddyjskiej (czyli sandze) podział na mnichów – uważanych za „prawdziwych” buddystów, których głównym zajęciem w życiu jest praktyka, a ludzi świeckich – uznawanych za buddystów „na pół etatu”.  W niektórych krajach życie religijne tych ostatnich sprowadza się wręcz do usługiwania mnichom. Pomimo to, wszyscy buddyści muszą stawić czoła tym samym duchowym i egzystencjalnym kwestiom, mianowicie takim, jak: śmierć i cierpienie; fakt, że działania ponoszą za sobą określone skutki; konieczność transformacji własnej świadomości. Tak więc wszyscy buddyści – mnisi, jak i świeccy – idą do pewnego stopnia po Schronienie, przed wszystkimi stoi też wyzwanie, by coraz mocniej zaangażować się w ten proces. Z tego powodu Sangharakszita uznał, iż pójście po Schronienie jest w życiu buddysty sprawą pierwszorzędną. Lub też, jak wyraził to w formie aforyzmu: najważniejszy jest nie wybrany styl życia, lecz zaangażowanie w praktykę całym sercem (commitment is primary; lifestyle is secondary).

Założona przez niego w 1968 roku Zachodnia Wspólnota Buddyjska nie jest w związku z tym ani organizacją świecką ani mnisim zakonem. Niektórzy członkowie Wspólnoty mają rodziny, niektórzy żyją w celibacie – zwie ich się anagarikami. Nie wpływa to jednak na status danej osoby, lecz jedynie sygnalizuje różne podejście do praktyki. Zachodnia Wspólnota Buddyjska można nazwać sanghązjednoczoną, jeśli rozumiemy przez to, że składają się na nią kobiety oraz mężczyźni, ludzie z różnych krajów i kultur, jak i ludzie żyjący życiem duchowe na najrozmaitsze sposoby.

Nie oznacza to jednak, że każdy styl życia sprzyja praktyce duchowej w jednakowym stopniu. Sangharakszita uważa proste życie w celibacie – ograniczające przywiązanie do dóbr materialnych oraz pożądanie seksualne – za ideał, do zrealizowania którego wszyscy buddyści powinni aktywnie zdążać. Podobnie i w sandze naturalnie wykształca się hierarchia oparta na doświadczeniu i zaangażowaniu.