Potrójna droga

Ścieżka buddyjska sformułowana została również jako Potrójna Droga, w której skład wchodzą etyka, medytacja i mądrość. Są one kolejnymi stopniami na ścieżce, gdyż tylko na etyce i czystym sumieniu można budować medytację, a na bazie medytacji rozwijać mądrość. To trochę tak, jakby etyka była wyrzutnią, z której startuje rakieta kosmiczna. Bez tej platformy nie może ona wystartować czyli bez etyki w życiu codziennym nie da się efektywnie praktykować medytacji. Kiedy nasza rakieta medytacji osiągnie pewną wysokość, wystrzeliwuje kolejną rakietę – Mądrości. Bez głębokiej koncentracji medytacyjnej, nie będziemy w stanie rozwinąć jasnego i silnego, pozytywnego umysłu potrzebnego do wglądu w rzeczywistość.

ETYKA

Na życie składa się wiele różnych działań oraz zachowań, z których każde może się okazać korzystne albo szkodliwie dla nas i dla innych. Polem działania etyki buddyjskiej są więc zasady i praktyki pomagające nam zachowywać się tak, aby wynikło z tego jak najwięcej korzyści, a jak najmniej szkody.

Rdzeń buddyjskiej nauki etycznej zawiera się w pięciu tzw. wskazówkach. Nie należy mylić ich z przepisami, ani chrześcijańskami przykazaniami; wskazania to po prostu „reguły treningu”, za którymi podąża się z własnej, nieprzymuszonej woli, posługując się przy tym rozumem i wrażliwością. Życie jest skomplikowane, dlatego też tradycja Buddyjska nie narzuca jednego wzorca działania, który można by zastosować we wszystkich sytuacjach życiowych. W Buddyzmie nie mówi się nawet, że jakieś zachowanie jest dobre lub złe, lecz używa się w zamian określeń: „zręczne” (kusala) oraz „niezręczne” (akusala).

Pięć wskazówek po kolei:

1. Nie zabijać i nie wyrządzać szkody istotom żyjącym. Jest to fundamentalna zasada buddyjskiej etyki, wszystkie inne są jej rozwinięciem. W tym wskazaniu mieści się zasada nie używania przemocy – jeśli to tylko możliwe – stąd też wielu Buddystów jest wegetarianami. Jego pozytywny odpowiednik to miłość.

2. Nie brać tego, co nie zostało nam dane. Oczywiście kradnąc wyrządzamy innym szkodę, ale także wykorzystując, wyzyskując lub manipulując ich, bierzemy to, co nie zostało nam dane. Pozytywny odpowiednik tego wskazania to kultywowanie szczodrości.

3. Unikać niewłaściwych zachowań seksualnych. To wskazanie w różnych epokach i miejscach różnie interpretowano, ale sprowadza się ono do nie wyrządzania szkody sobie i innym w sferze seksualnej. Jego pozytywnym odpowiednikiem jest zadowolenie ze swojego położenia np. kiedy mamy stałego partnera lub żyjemy w celibacie.

4. Unikać kłamstwa i fałszu. W związkach z innymi ludźmi mowa odgrywa niezwykle ważną rolę, my nie zawsze jednak kontrolujemy swój język. Zdarza się więc często, że naciągamy fakty i niekoniecznie nawet zdajemy sobie z tego sprawę. Dlatego prawdomówność, która jest pozytywnym odpowiednikiem tego wskazania, jest niezbywalną częścią życia etycznego. Ale prawdomówność to nie wszystko i tak w innym zbiorze wskazań (tzw. dziesięciu wskazań, czy też dziesięciu kusala dharm) wymienia się aż cztery wskazania dotyczące mowy – pozostałe trzy zalecają używanie mowy życzliwej, pomocnej oraz harmonijnej.

5. Nie używać napojów i środków mącących umysł. Pozytywny odpowiednik tutaj to rozwijanie uważności czyli świadomości. Uważność ma na ścieżce buddyjskiej ogromne znaczenie, doświadczenie natomiast wskazuje, iż alkohol i narkotyki (ale i na przykład oglądanie godzinami telewizji) nie przyczyniają się do jej rozwoju.

Wielu Buddystów na całym świecie codziennie recytuje pięć wskazań i stara się do nich stosować.

Więcej o etyce buddyjskiej tutaj

MEDYTACJA

Medytacja jest drugim stopniem Potrójnej Drogi i tutaj została opisana dokładnie.

MĄDROŚĆ

Celem wszystkich praktyk buddyjskich – włącznie z medytacją – jest pradżnia, czyli mądrość. Budda wskazywał, że główną przyczyną trudności życiowych jest nasza egzystencjalna ignorancja, czyli nieznajomość prawdziwej natury rzeczywistości – mądrość jest natomiast jej przeciwieństwem.

Na początku należy się zapoznać z buddyjską wizją życia. Następnie powinniśmy się nad nią zastanowić i porównać z tym, co mówi nam nasze doświadczenie życiowe oraz starać się wyciągnąć z tego wnioski. Jednak pradżnia to coś więcej. Nie wystarczy znać filozofię Buddy, czy nawet dobrze ją rozumieć intelektualnie. Ostatecznie musimy doznać intuicyjnego wglądu w tę prawdę i pozwolić, by dokonała się w nas na tej bazie całkowita przemiana.

Budda uczył, że życie i wszystko czego doświadczamy, cechują trzy właściwości. Nazwał je znakami uwarunkowanej egzystencji. Po pierwsze życie jest dukkha czyli nigdy nie daje pełnego zadowolenia lub jest wręcz bolesne. Jest też nietrwałe. Wszystko we wschechświecie, włącznie z nami samymi i naszymi umysłami podlega procesowi nieustannych zmian. Pomimo to zachowujemy się, jakby wszysko dało się przewidzieć i zaplanować i było stabilne – jakby śmierć nas nie dotyczyła. Buddyści zastanawiają się nad faktem i starają się żyć z jego świadomością. Po trzecie, gdziekolwiek by nie szukać jakiegoś stałego i niezmiennego punktu zaczepienia, to musimy stwierdzić, że wszystko wokół nas płynie. W słowach Buddy egzystencja jest anatta czyli pozbawiona niezmiennego rdzenia czy sedna. Nic nie posiada trwałej, ustalonej raz na zawsze esencji, również ludzie nie mają wiecznej duszy.

Osoba mądra w sensie buddyjskim sama z siebie będzie postrzegała życie w taki sposób – odkładając na bok iluzje, a starając się żyć w coraz większym stopniu w zgodzie z powyższymi trzema prawdami. Głębokie uświadomienie sobie, że nic nie jest trwałe, ani nie posiada niezmiennej istoty, powoduje dramatyczną przemianę w naszym życiu. Oznacza to bowiem również, że w życiu wszystko jest ze sobą nierozłącznie powiązane – nikt nie jest całkowicie niezależny i oddzielony od innych ludzi, a ludzkość nie istnieje w oderwaniu od otaczającego ją świata. Ten wgląd rodzi współczucie dla wszystkiego, co żyje. Współczucie w Buddyzmie nie tylko wypływa z mądrości ale i jest z nią równoznaczne.