Kshanti

Kshanti (cierpliwość, niewzruszoność, odporność na koleje losu)

Mnisi, nawet jeśli bandyci mieliby okrutnie pociąć was na kawałki, część po części tnąc piłą dwuręczną, to ten spośród was który pozwoli swemu sercu na gniew, będzie postępował wbrew moim wskazaniom. Nawet w takim udręczeniu, powinniście ćwiczyć się i powtarzać: “Nasze umysły pozostaną niewzruszone i nie będziemy wypowiadać złych słów. Pozostaniemy pełni współczucia, dobrej woli i wolni od nienawiści. Napełnimy tych ludzi świadomością przepojoną dobrą wolą, napełnimy ich wszechogarniającym światem dobroci i świadomości. Zrobimy to szczodrze, z głębi serca i bez granic. Wolni od wrogości i wolni od złej woli.” Oto jak powinniście się ćwiczyć.

Budda (“Majjhima Nikaya”)

Wykład o kshanti autorstwa Ratnaghoshy poniżej jako plik word, rtf lub tekst na stronie.

WORD:

antidotum-wyklad-o-kshanti-ratnaghosha1

RTF:

antidotum-wyklad-o-kshanti-ratnaghosha

„Antidotum na wężowy jad”

Pierwsza z sześciu opowieści o doskonałości Kshanti.

W jednej z powieści Rudyarda Kiplinga pt. “Kim”, jednym z głównych bohaterów jest tybetański Lama. Kim zostaje jego uczniem lub jak kto woli “chela” i Lama który był artystą, rysuje Koło Życia aby posłużyć się nim w nauczaniu Kima o Dharmie.

“Kiedy słońce stało już wysoko, lama pochylał się ciężko nad Kimem, rozkładał rysunek Koła i przytwierdzał go w narożnikach kamieniami aby leżał płasko. Następnie pomagając sobie długą słomką objaśniał mu okrąg po okręgu. Tutaj na samej górze – rozsiedli się Bogowie a sami byli marzeniami ze snów. Było to zarazem nasze Niebo oraz świat pół-Bogów – jeźdźców walczących wśród wzgórz. Był tam również świat zabijanych zwierząt i nieświadome dusze wstępujące w górę i zstępujące w dół szczebli drabiny. Były tam również światy piekielne, gorące i zimne oraz siedziby udręczonych duchów. Z wizerunków tych duchów płynęła nauka o cierpieniu nienasycenia, nabrzmiałego brzucha i palących wnętrzności. Posłusznie i z pochyloną głową, zgłębiał tajemnice Koła Życia nasz uczeń. Studiował uważnie okrąg po okręgu”. (1)

Tybetańskie Koło Życia jest bardzo zrozumiałym symbolem świata, symbolem naszych umysłów i żywotów w ujęciu zarówno indywidualnym jak i ogólnym. W samym środku koła znajdują się kogut, świnia i wąż kąsające się wzajemnie w ogon. Zwierzęta te wyrażają mentalne trucizny: chciwości, nienawiści i duchowej ignorancji. Mentalne trucizny są zarazem siłami utrzymującymi nas w ruchu dookoła okręgów cierpienia i nienasycenia. Świnia reprezentuje duchową ignorancję, niechęć do uświadomienia sobie że wszystkie działania mają swoje konsekwencje, że można przebywać w wyższych stanach świadomości i że wszystkie rzeczy są nietrwałe.
Kogut reprezentuje chciwość lub żądzę. Według Sangharakshity jest to stan „w którym jaźń lub ego wykraczają daleko poza nie-jaźń lub nie-ego tworząc złudzenie poprawności tego stanu rzeczy a nawet akceptację tego mirażu jako części nas samych, poprzez wypełnienie ziejącej otchłani  swoim własnym ubóstwem wewnętrznym i pustką.” (2) Wąż wyraża nienawiść, niechęć i gniew. Nienawiść jest pożądaniem zniszczenia czegokolwiek co oddziela nas od posiadania rzeczy lub ludzi których pragniemy.  Wąż gniewu atakuje swym jadem gdy ktoś lub coś staje na drodze do spełnienia jego chciwych żądz.

Wizja kąsającego węża szczególnie jest istotna w odniesieniu do tematu Kshanti. Kshanti jest antidotum na wężowy jad, antidotum na nienawiść, złą wolę, złość, rozżalenie, zazdrość, gniew i wiele innych trujących stanów umysłu. Nienawiść lub zła wola stale nam towarzyszą, począwszy od łagodnej irytacji i zmartwienia których doświadczamy gdy coś nie idzie po naszej myśli aż do szału nienawiści, wybuchów gniewu, zazdrości, chorej konkurencji, sztywnego racjonalizmu, rasizmu, polityki  wojowniczych ideologii itd.

Zła wola manifestuje się sama na wszystkie sposoby i wystarczy rzucić okiem na pierwszą lepszą z gazet by przekonać się jak jest wszechobecna i jak media jednostronnie ukazują świat w którym żyjemy. Są tam morderstwa, gwałty, molestowanie dzieci, działania wojenne, czystki etniczne, wszelkiego rodzaju zajadłość i fanatyzm. Są tam też zazdrość kochanków i byłych kochanków, załamanie związków pomiędzy rodzicami i dziećmi, gniew kierowców i przechodniów, cierpkie słowa rywali politycznych itd.

Brak poczucia własnej wartości lub negatywne nastawienie wobec siebie samych jest również powszechne.

Gniew

Sangharakshita wyróżnia dwa rodzaje gniewu. (3) Jest gniew frustracji który dąży do usunięcia przeszkód w komunikacji, do usunięcia wszystkiego co blokuje komunikację. Może to okazać się bardzo dobre. Jest to energia która chce poruszać się bez ograniczeń. Jest również gniew wściekłości lub nienawiści który dąży do usunięcia konkretnej osoby. Jest to gniew pozostający poza kontrolą, zniżający nas  poniżej poziomu człowieczeństwa. Kwestia jednak tkwi w tym, iż gniew nie niekoniecznie musi być czymś złym ale zazwyczaj nie utrzymujemy wystarczającej świadomości aby być w stanie ukierunkować go pozytywnie. Gniew frustracji może łatwo przejść w gniew wściekłości i nienawiści. Istnieje nie tylko gniew demonstracyjny i zauważalny lecz również gniew cichy. Cichy gniew charakteryzuje się nieustannymi obsesyjnymi myślami które mogą manifestować się jako upór lub stwarzaniem atmosfery niechęci.

Czasami ludzie na duchowej ścieżce myślą że nie powinni odczuwać gniewu i próbują pogrzebać lub odrzucić jakikolwiek gniew który w nich powstaje. Jednakże metta nie jest czymś co może być wymuszone. Istotnym jest aby doświadczać gniewu w celu jego transformacji. Aby go doświadczać nie musimy go wyrażać. Nie musimy ochlapywać innych błotem naszego gniewu. To nie jest kwestia wyrażania go jak również tłumienia. Sedno tkwi w doświadczaniu i przekształcaniu.

Energia
Istnieje niezliczona ilość form w jakich przejawia się nienawiść lub niechęć. Dotyczy to zarówno tego co dzieje się w nas samych jak i dookoła nas. Co możemy z tym zrobić? Jak wytrzymać wściekły atak zatrutych strzał? Pierwszą rzeczą która nasuwa się na myśl, jest fakt, że potrzebujemy energii aby sobie z tym poradzić. W terminologii buddyjskiej potrzebujemy Virya, energii przekształcającej negatywne emocje i niewłaściwe zachowania w coś pozytywnego i twórczego. Zatem Kshanti, antidotum na wężowy jad nienawiści i niechęci, nie jest czymś pasywnym i anemicznym. Jest pewnego rodzaju energią na którą składają się siła i odporność. Nie ma Kshanti bez Virya. Kshanti jest terminem o wielu znaczeniach. Według słownika palijsko-angielskiego, khanti (palijski odpowiednik sanskryckiego Kshanti) oznacza cierpliwość, wyrozumiałość i wybaczenie. Niemniej jednak Sangharakshita w swojej książce “Dramat Kosmicznego Oświecenia” rozbudowuje znaczenie tego słowa; „Bardzo trudno znaleźć angielski odpowiednik słowa Kshanti, ponieważ słowo to posiada wiele odcieni. Oznacza cierpliwość wobec ludzi, cierpliwość gdy coś nie idzie po naszej myśli. Oznacza tolerancję i przyzwolenie innym ludziom na posiadanie odmiennego od naszego zdania, swych własnych idei, wierzeń a nawet uprzedzeń. Oznacza także miłość i życzliwość, otwartość, dobre chęci, wrażliwość na wyższe prawdy duchowe.” (4) Zatem w tych rozważaniach mam zamiar spojrzeć na Kshanti w odniesieniu do cierpliwości, wybaczenia, tolerancji i wrażliwości oraz odnieść Kshanti do oświecenia wyrażanego jako  Budda Akszobja. W dalszych etapach moich rozważań zagłębię się w każdy z tych obszarów nieco bardziej szczegółowo.
Sześć Doskonałości
Zanim jednak przejdę do przybliżenia Kshanti w szczegółach, chciałbym opowiedzieć o Sześciu Doskonałościach i Ideale Bodhisattwy aby umieścić temat we właściwym kontekście. Termin bodhisattva oznacza „oświecony byt”. Bodhisattwa jest kimś w kim powstaje Bodhicitta. Słowo „citta” oznacza serce i umysł. Zatem Bodhicitta jest „oświeconym sercem i umysłem”. Powstawanie Bodhicitty jest rozwijaniem intensywnego dążenia lub pragnienia do wejścia w stan oświecenia dla dobra wszystkich czujących istot w tym siebie samego.
Kiedy ktoś doświadcza tego silnego dążenia do osiągnięcia oświecenia dla dobra innych istot, dochodzi w pewnym momencie do punktu z którego nie da się zawrócić i wycofać ze ścieżki życia duchowego. Nie mniej jednak aby utrzymać ten stan – owo pragnienie podążania ścieżką jest nadal nieodzowne. W tradycyjnym ujęciu, istnieją dwa  zasadnicze aspekty Bodhicitty; aspekt ślubowań i aspekt ugruntowania. Aspekt ślubowań jest doświadczeniem Bodhisattwy w którym powstaje Bodhicitta w odniesieniu uczynienia wszystkiego co w naszej mocy aby pomóc wszystkim istotom w osiągnięciu oświecenia.
Jeden z najbardziej znanych tradycyjnych zbiorów ślubowań jest nazywany Czterema Wielkimi Ślubowaniami i składa się z następujących postanowień:
Niech uwolnię wszystkie istoty z cierpienia.
Niech usunę wszystkie skalania.
Niech opanuję wszystkie dharmy.
Niech doprowadzę wszystkie istoty do stanu Buddy.
Istnieją również inne tradycyjne zbiory ślubowań i są one zarazem charakterystyczne dla różnych bodhisattwów. Zatem ślubowania są wyrazem pragnienia oświecenia dla dobra wszystkich istot. Następnie bodhisattwa musi wprowadzić je na poziom praktyki.
Wprowadzenie ślubowań w praktykę jest realizacją wspomnianego wcześniej aspektu ugruntowania Bodhicitty. Aspekt ugruntowania wyraża się również w Sześciu Doskonałościach (paramitach). Niewykluczone, że owe Doskonałości bardziej trafnie powinny być nazywane „Doskonaleniami” jako że nie reprezentują czegoś statycznego. Reprezentują praktykę permanentnej transcendencji. Sześć Doskonałości to: Dana (dawanie), Sila (etyka), Kshanti, Virya (energia), Dhyana (medytacja) i Prajna (wiedza). Sześć Doskonałości są „wzmocnionym przeformułowaniem” Potrójnej Ścieżki Sila, Samadhi i Prajna, która była drogą mnichów w tradycji Hinajana. Wspomniana Potrójna Ścieżka została później poszerzona aby stać się poczwórną drogą Dana, Sila, Samadhi i Prajna – drogą osób świeckich. Następnie w tradycji Mahajana została ponownie rozszerzona o Kshanti i Virya  aby w końcu stać się Sześcioma Doskonałościami. Dlatego też Kshanti i Virya są cnotami wyraźnie bodhisattwicznymi. Należą do cnót heroicznych które powinny być kultywowane w celu podjęcia się ogromnego zadania osiągnięcia Oświecenia dla dobra wszystkich istot.
Wspomniana energia musi być trwała i konsekwentna przez wiele żywotów a także musi charakteryzować się cierpliwością pracy, życia i komunikowania się z innymi którzy niejednokrotnie wydają się podążać w przeciwnym nam kierunku.
Ściśle mówiąc, Sześć Doskonałości są prawdziwymi Doskonałościami jedynie wtedy gdy pojawia się Wgląd. Dlatego też Prajnaparamita – Doskonałość Mądrości jest najważniejsza, ponieważ jest właśnie tą która tworzy wszystkie pozostałe. Jednakże Sześć Doskonałości mogą i w rzeczywistości muszą być praktykowane również na poziomie świeckim aby przygotować grunt pod powstanie Bodhicitty.
Ideał Bodhisattvy jest altruistycznym ideałem nawiązującym do doskonałości i właśnie ten ideał leży w sercu Wspólnoty Buddyjskiej TRIRATNA. Aby ćwiczyć się w byciu bardziej altruistycznym potrzebujemy włożenia wysiłku w praktykę Sześciu Doskonałości. Wartym zauważenia jest fakt, że Sześć Doskonałości mogą być praktykowane jako progresywna ścieżka rozwoju od Szczodrości do Mądrości.
Chciałbym skorzystać z okazji aby jeszcze raz wyrazić wielką wagę rozwijania ducha szczodrości we wszystkich naszych wspólnych działaniach. Duch szczodrości i aktywna szczodrość tworzą zdrowe podstawy dla całej praktyki duchowej.  Bez tego będziemy obsesyjnie kręcić się w kółko. Zatem chociaż mieliśmy już nasz Rok Dana i Rok Etyki, koniecznym jest abyśmy pamiętali że trzecia paramita, Kshanti, powinna być praktykowana właśnie w kontekście paramit Szczodrości i Etyki.
Cierpliwość
Najpierw Kshanti jako cierpliwość. W książce “The Survey of Buddhism” Sangharakszita sugeruje, że duch Doskonałej Cierpliwości jest dobrze zilustrowany w Przypowieści o Pile: Mnisi, nawet jeśli bandyci mieliby okrutnie pociąć was na kawałki, część po części tnąc piłą dwuręczną, to ten spośród was który pozwoli swemu sercu na gniew, będzie postępował wbrew moim wskazaniom. Nawet w takim udręczeniu, powinniście ćwiczyć się i powtarzać: “Nasze umysły pozostaną niewzruszone i nie będziemy wypowiadać złych słów. Pozostaniemy pełni współczucia, dobrej woli i wolni od nienawiści. Napełnimy tych ludzi świadomością przepojoną dobrą wolą, napełnimy ich wszechogarniającym światem dobroci i świadomości. Zrobimy to szczodrze, z głębi serca i bez granic. Wolni od wrogości i wolni od niechęci.” Oto jak powinniście się ćwiczyć.(5)
Tutaj właśnie widzimy metta  w działaniu. Duch cierpliwości – oto czym jest metta. Jest podejściem do wszystkiego z łagodnością i miłością, która jest wystarczająco silna i wystarczająco odporna aby uśmiech i wybaczenie w obliczu wszystkich prowokacji i doznawanych krzywd.
Potrzebujemy rozwinięcia cierpliwego pozytywnego nastawienia zarówno wobec nas samych jak i innych. Cierpliwość jest szczeliną pomiędzy naszym doświadczeniem bycia krzywdzonym i naszą reakcją na bycie krzywdzonym. Bez tej szczeliny mamy do czynienia ze zwykłą odruchową negatywną reakcją. Gdy uwzględnimy szczelinę  powstałą dzięki ćwiczeniu cierpliwości, pojawia się możliwość reakcji bardziej twórczej i pozytywnej.
Potrzebujemy ćwiczyć się w cierpliwości w odniesieniu do innych ponieważ jesteśmy wszyscy blisko połączeni nićmi wspólnej ludzkiej świadomości. Jeśli nie ćwiczymy się w cierpliwości, podtrzymujemy ogień nienawiści i niechęci płonący paliwem naszych negatywnych reakcji na iskry złości i irytacji innych ludzi. Jeśli ćwiczymy się w cierpliwości tworzymy możliwość zaistnienia przemiany. Zamiast wprawiania Koła Życia  w kolejny obrót, spowalniamy je. Jak mówi Dhammapada „Nienawiść nie jest przezwyciężana przez nienawiść. Nienawiść jest przezwyciężana przez miłość. Oto odwieczne prawo”(6). Owa miłość to Kshanti w formie cierpliwości.
Potrzebujemy także praktykowania cierpliwości wobec nas samych. Potrzebujemy być cierpliwi wobec postępów w naszym życiu duchowym. Nie możemy na siłę spowodować naszego wzrostu. Musimy stworzyć sprzyjające warunki i podejmować konsekwentne wysiłki. Wówczas będziemy wzrastać. Jednakże wszyscy wzrastamy i ulegamy przemianom w różnych miejscach i na różne sposoby. Musimy być świadomi, że duchowy wzrost jest procesem przemiany która zachodzi na różnych poziomach naszej egzystencji. Czasami może to nie być widoczne, że wzrastamy i zmieniamy się, ale jeśli wykonujemy konsekwentne starania i jesteśmy szczerzy w naszym dążeniu, rozwijamy metta oraz uważność wówczas możemy być pewni że czynimy postęp który z czasem się zamanifestuje.
Bycie niecierpliwym w odniesieniu do nas samych tylko powstrzymuje nasz wzrost ponieważ jest formą wrogości do samego siebie. Powinniśmy być także cierpliwi w odniesieniu do rozwoju duchowego innych. Czasem ludzie mogą powiedzieć: „ Jesteś buddystą. Nie powinieneś się denerwować”, lub “nie powinieneś być chciwy” czy cokolwiek poobnego. Takie postawienie sprawy ukazuje „bycie buddystą” w zupełnie błędnym świetle. Buddysta to ktoś kto czyni starania aby wzrastać duchowo i rozwijać duchowość, ktoś kto pracuje nad uczynieniem swej osoby bardziej pozytywną i twórczą, kto chce być bardziej ludzki, życzliwy i świadomy.
Buddystą nie jest ktoś kto jest doskonały. Doskonałym może być jedynie Budda. My musimy być jedynie cierpilwi wobec innych oraz nie oczekiwać od innych aby byli doskonali ale po prostu być wyrozumiałymi wobec nich.
Wybaczenie
To prowadzi nas do spojrzenia na Kshanti w aspekcie “wybaczenia”. Wybaczenie jest kreatywną odpowiedzią która wyłania się ze szczeliny wytworzonej przez cierpliwość. Kiedy czujemy się zranieni lub zmartwieni z czyjegoś powodu i jeśli zdołamy zachować przy tym cierpliwość – będziemy w stanie dać sobie trochę czasu na refleksję. Refleksja może doprowadzić do uświadomienia sobie bezsensu i głupoty którą niesie ze sobą odwet. Odwet może przynieść ze sobą jedynie kolejne rany i zmartwienia. Dzięki refleksji możliwe że będziemy w stanie nawet ujrzeć okazję do udania się poza granice nas samych a nawet wyjścia poza nasze „ja”. W naszym dzisiejszym świecie odseparowanych „jaźni”, logiczną rzeczą jest bronić się i atakować. Natomiast w świecie połączonej ludzkości, czyli w  tym prawdziwym świecie, jedynym  inteligentnym sposobem odpowiedzi na cierpienie i zmartwienie jest cierpliwość i wybaczenie. Wybaczenie zabiera nas poza naszą ograniczoną korzyść własną i dogadzanie sobie do czegoś co jest najlepsze w interesie zarówno naszym własnym jak i innych istot. To właśnie nasza wspólna korzyść może zatrzymać niekończącą się, ciągnącą w dół spiralę gniewu, nienawiści i przemocy. Zatem leży to w naszym wspólnym interesie aby pozwolić odejść urazom i rozżaleniom i po prostu z całego serca wybaczyć.
Tolerancja
Podobnie jak cierpliwość i wybaczenie, Kshanti również oznacza tolerancję. A czym właściwie jest tolerancja? Łatwiej byłoby powiedzieć czym tolerancja nie jest. Tolerancja nie jest słabością. Tolerancja nie jest układem lub porozumieniem dwóch stron. Tolerancja nie jest wyniosłym zniżaniem się do czyjegoś poziomu jak to ktoś kiedyś mi zdefiniował. Tolerancja jest wolą pozwolenia innym na ich własne wierzenia i uczucia. Nietolerancja jest niechęcią do pozwolenia innym na różne przekonania, opinie, idee itd. Prowadzi to często do przemocy, prześladowań i szykan. Niemniej jednak możliwym jest silnie z kimś się nie zgadzać albo zupełnie się nie zgadzać, lecz nadal akceptować to, że osoba z którą się nie zgadzamy nadal posiada swe własne przekonania czy opinie.
Tolerancja promuje komunikację międzyludzką a nie prześladowanie. W komunikacji może zawierać się brak porozumienia i energiczna wymiana poglądów, ale nie musi to prowadzić do szykan czy nawet wrogości. Według Buddy, jeśli czujemy wrogość wobec  tych którzy się z nami nie zgadzają – nie jesteśmy uczniami Dharmy. Tolerancja jest odpowiedzią z punktu widzenia metta, na to co jest inne od nas oraz na to co napawa nas wstrętem i brakiem akceptacji w nas samych.
Możemy również być tolerancyjni wobec nas samych. Większość z nas „łapie się” na tym, że przytrafia się nam od czasu do czasu wewnętrzny konflikt. Bywa tak wówczas gdy różne aspekty naszej psyche rywalizują o dominację i czasami nasz wewnętrzny dialog podąża w kierunku który może okazać się dosyć gwałtowny.
Im bardziej rozwijamy tolerancyjne nastawienie do świata zewnętrznego tym więcej tolerancji znajdujemy w naszych wewnętrznych dialogach i akceptujemy fakt, że konfliktu nie można przezwyciężyć i jedyne co możemy zrobić to wykroczyć poza walkę i konfrontację. Tolerancja jest zbyt często “deficytowym towarem” w otaczającym nas świecie. Jest tak ponieważ ludzie nie wiedzą jak się ze sobą nie zgadzać lub pozostawać odmiennymi bez gniewu czy niechęci. Powodem jest mylne poczucie odrębności któremu wszyscy ulegamy. To poczucie oddzielenia naszego “ja” od całości w której egzystujemy jest fundamentalnym “winowajcą”. Oddzielenie rodzi uczucie zagrożenia jak również potrzebę obrony za którą podąża chęć prześladowań. Właśnie tak rozpoczyna się nigdy nieopowiedziana historia wszystkich nieszczęść i cierpień tego świata.
Im bardziej jesteśmy w stanie przeciwdziałać fałszywemu poczuciu odrębności, tym bardziej będziemy w stanie tolerować różnice i odmienne opinie. Im bardziej stajemy się tolerancyjni, tym bardziej spokojne będzie nasze najbliższe otoczenie i ostatecznie również szerszy świat. W celu przeciwdziałania owemu fundamentalnemu złudzeniu oddzielenia, potrzebujemy wsłuchania się w Dharmę i odpowiedzenia na jej głos. Potrzebujemy przyzwolenia Dharmie na przemianę naszych umysłów.
Innymi słowy, potrzebujemy otwartości na Dharmę.
Otwartość
Otwartość jest kolejnym ważnym aspektem Kshanti. Otwartość nie oznacza pasywności. Aby być otwartym na Dharmę należy pozwolić sobie na bycie pochłoniętym Dharmą. Aby być pochłoniętym Dharmą, musimy usłyszeć ją, odpowiedzieć na nią i wprowadzić ją w życie. Musimy słuchać kreatywnie i budować połączenia pomiędzy tym co słyszymy i codziennymi szczegółami naszego życia. Nie jest możliwe aby być otwartym na Dharmę przy jednoczesnym nie posiadaniu uznania dla prawdziwości duchowej hierarchii. Dharma jako Wgląd i doświadczenie jest elementem pośrednim pomiędzy koncepcjami i wyobrażeniami a wprowadzeniem tych koncepcji i wyobrażeń w życie. Jest również rodzajem zastrzyku żywej nauki moralnej przyniesionej przez tych którzy czyniąc starania wykształcili oraz rozwinęli duchowość. Gdy rozpoznajemy że inni są bardziej duchowo rozwinięci niż my, możemy zacząć się od nich uczyć. Wchodzimy w relację duchowej przyjaźni z nimi i poprzez nią rozpoczynamy pochłaniać ducha Dharmy tak samo jak jej słowa. Duch Dharmy jest czymś najistotniejszym w transformowaniu naszego życia. To właśnie ducha Dharmy potrzebujemy aby żyć „otwarcie”. Potrzebujemy ducha Dharmy aby nas zmienić.
Kshanti, w formie otwartości, jest antidotum na nasze przywiązanie do poglądów i opinii. Wszyscy mamy tak wiele poglądów; np. na temat samych siebie, o innych, o świecie, o historii, o polityce, religii a nawet Buddyzmie. Co za tym idzie, jesteśmy bardzo często przywiązani do naszych poglądów i identyfikujemy się z nimi. Doprawdy, w szerszej perspektywie jesteśmy naszymi poglądami. Dharma rzuca wyzwanie naszym poglądom. Rzuca wyzwanie podstawom naszych poglądów. Większość naszych poglądów i większość opinii „krążących w obiegu” całego świata, jest produktem nieoświeconej świadomości i dlatego, skromnie mówiąc, ograniczonej a często także po prostu błędnej. Dla przykładu, wystarczy wziąć bardzo prosty popularny pogląd, że wszyscy jesteśmy zgodni co do tego że pieniądze zapewniają nam bezpieczeństwo. Z punktu widzenia Dharmy, z pozycji oświeconej świadomości, jest to błędny pogląd jak również przekonanie o tym stanowi  przeszkodę w rozwoju duchowym. Właśnie tego rodzaju otwartość na Dharmę może „odwrócić nas do góry nogami” i zupełnie nas zmienić.
Jeśli jesteśmy otwarci na Dharmę będziemy przekonani o możliwości przemiany, ponieważ  nikt nie jest nie do uratowania. Prawo uwarunkowania, mówiące o tym, że wszystko co powstaje, jest zależne od warunków i okoliczności, oznacza również, że jeśli podejmiemy starania – uczynimy postęp. Jak pokazuje nam to życiowe doświadczenie, faktycznie tak jest. Dharma związana jest z indywidualnym wyzwoleniem z okowów ograniczonej świadomości. Otwartość na Dharmę wiąże się również z otwartością na nas samych. Potrzebujemy pozwolić sobie na doświadczenie naszych myśli i uczuć oraz gromadzenie samo-wiedzy poprzez refleksję. Potrzebujemy wiedzieć kim jesteśmy w celu naszej przemiany i rozwoju. To co możemy znaleźć gdy zagłębimy się bardziej praktykę medytacji i refleksji, to wniosek, że nie jesteśmy jednią, ani też nie jesteśmy odrębnymi istotami; że istnieje wiele wątków lub tendencji określających i warunkujących nasze istnienie.  Czasami, a nawet często, wątki i tendencje pozostają w konflikcie. Zatem potrzebujemy stać się tego świadomi wsłuchując się w ten konflikt. Musimy go doświadczyć i w ten sposób przetworzyć go.
Otwartość na nas samych i na Dharmę może być postrzegana jako akt wyobraźni. Nie musimy pozwalać sobie na ograniczenia przez to co istnieje w sposób dosłowny i realny, możemy również korzystać z naszej wyobraźni. Nie zaprzeczamy w ten sposób temu co aktualnie się dzieje lub czego właśnie doświadczamy, ale spoglądamy na to w znacznie szerszym kontekście. Wsłuchujemy się w bezkresną, uniwersalną perspektywę Dharmy i pozwalamy jej stać się motywującą siłą w naszym życiu. Bezkresna i uniwersalna perspektywa Dharmy jest nieograniczona w koncepcjach Mądrości i Współczucia, Ideału Bodhisattvy, prawa Uwarunkowania, Sześciu Doskonałości i tak dalej.
Dharma jest również nieograniczona w wizerunkach i mantrach archetypowych Buddów i Bodhisattwów. Figury ta wyobrażają Oświecenie w całym swym pięknie i głębi oraz we wszystkich innych miriadach jego cech.
Akszobja
Jednym z najbardziej znanych i ważnych wizerunków w całym Buddyzmie jest mandala Pięciu Jinas, czasami nazywanych Pięcioma Dhjanibuddami. Są nimi: Akszobja – niebieski Budda wschodu, Ratnasambhawa – żółty Budda południa, Amitaba – czerwony Budda zachodu, Amoghasiddhi – zielony Budda północy i Wajroczana zajmujący miejsce pośrodku Manadali. Każdy Budda reprezentuje oświecenie w całej swej totalności i doskonałości oraz każdy reprezentuje lub wyraża pewien aspekt oświecenia w odniesieniu do cech ludzkich doprowadzonych do doskonałości. Myślę że właściwość Kshanti na swym poziomie doskonałym, najlepiej ilustruje wizerunek Akszobji. Akszobja, niebieski Budda, siedzi na lotosowym tronie który spoczywa na czterech słoniach a jego mudra lub jak kto woli gest dłoni, jest nazywana  bhumisparsa mudra lub mudra dotknięcia ziemi. Akszobja jest również powiązany z przekształcaniem trucizny gniewu lub nienawiści w energię która usuwa przeszkody. Mądrość Akszobji jest znana jako „lustrzana mądrość”. Słowo „aksobhya” oznacza niewzruszony a Budda Akszobja jest Buddą Niewzruszonym.
W książce “Meeting the Buddhas”, Vessantara opowiada nam jak Akszobja otrzymał swe imię: „Wieki temu, w kraju nazywanym Abhirati (Wielki Zachwyt) przed Buddą nazywanym  Vishalaksha postawiono mnicha, który chciał złożyć ślubowanie że osiągnie Oświecenie dla dobra wszystkich żywych istot. Budda ostrzegł go że podejmuje się zadania o wątpliwej możliwości podołania mu jako że aby wypełnić ślubowanie musiałby skłonić wszystkie istoty do porzucenia uczucia gniewu. W odpowiedzi, mnich złożył cały szereg wielkich ślubowań: nigdy nie dopuszczać do gniewu lub żywienia do kogoś urazy, nigdy nie angażować się nawet w najmniejsze niemoralne działanie i wiele innych. Przez eony trwał niewzruszony (akszobja) w wypełnianiu swych ślubowań i w rezultacie stał się Buddą o tym imieniu, który stworzył Czystą Krainę nazywaną też Polem Buddy. (7)
Zatem gniew jest podkreślony tutaj jako emocja którą musimy prawdziwie przetworzyć jeśli chcemy sprzyjać duchowości innych. Powiada się że lepiej jest dla przyszłego Bodhisattwy doświadczyć żądzy i pożądania niż nienawiści, ponieważ nienawiść wyklucza zjednoczenie wewnętrzne człowieczeństwa i dlatego jest zupełnie przeciwne wszystkiemu co zawiera w sobie życie duchowe. Tak więc energia nienawiści lub gniewu musi być skanalizowana w pozytywnym kierunku. Potrzebujemy energii do praktykowania Dharmy, do przełamywania przeszkód, ograniczeń i zaślepienia. Często właśnie ta energia jest powiązana z naszymi negatywnymi emocjami chroniącymi nasze ego, broniącymi naszego samozadowolenia, obarczającymi innych winą za nasze cierpienia itd. Naszym zadaniem jest używać narzędzi takich jak medytacja, uważność, duchowa przyjaźń i uczenie się stopniowego ukierunkowywania naszych energii w pozytywnych kierunkach – aby pomóc przede wszystkim sobie w przełamywaniu naszych lęków i samoograniczeń. Aby tego dokonać musimy uczyć się cierpliwości i wprowadzać w życie sztukę tworzenia szczeliny pomiędzy doświadczeniem bycia zranionym lub źle zrozumianym a naszą odpowiedzią na to doświadczenie. Potrzebujemy uczyć się wybaczać innym ich niedoskonałości, brak zrozumienia i znieczulicę. Potrzebujemy uczyć się jak się nie zgadzać ze sobą bez stawania się nietolerancyjnymi. I w końcu potrzebujemy otwartości na ogromną perspektywę Dharmy i pozwolenia na przemianę nas. Gdy będziemy praktykować w ten sposób, zaczniemy doświadczać wyciszenia i stabilizacji którą wyraża Budda Akszobja – Budda Niewzruszony.
Zatem ćwiczmy się w Kshanti – w doskonałości właściwej bodhisattwom.

Przypisy:
1. Kim, Rudyard Kipling 2. The Ten Pillars of Buddhism, Sangharakshita 3. Seminar on The Jewel Ornament of Liberation, Chapter 14 4. The Drama of Cosmic Enlightenment, Sangharakshita 5. Majjhima-Nikaya, quoted in The Survey of Buddhism 6. The Dhammapada, translated by J. Mascaro 7. Meeting the Buddhas, Vessantara Kshanti .