Nauczyciele buddyjscy-cz.3
Posted in Uncategorized on 01/28/2010 03:10 po południu by adminNauczyciele Sangharakszity - Chattrul Sanghje Dordże
Czattrul Sanghje Dordże lub Czattrul Rinpocze to jeden z największych lamów tybetańskiej tradycji Nyingma. Co oznacza ,,Czattrul” dowiesz się poniżej; Sanghje to po tybetańsku Budda, a Dordże to wadżra - znany symbol buddyjski. Rinpocze ma w tej chwili blisko 100 lat, mieszka w Nepalu i jest jedynym żyjącym jeszcze nauczycielem Sangharakszity. Podobno twierdzi, że będzie żył do 108 lat. Zdjęcie obok jest dość aktualne, widać na nim, jak zgodnie z tradycją tybetańską jako jogin siedzi na skórze tygrysa.
Zarówno Sangharakszitę - założyciela tradycji Triratna, jak i nasz ośrodek w Krakowie - Sanghaloka, łączą szczególne więzy z tym człowiekiem. Sangharakszita otrzymał swą pierwszą inicjację do medytacji tantrycznej - tzw. praktykę Zielonej Tary właśnie od Czattrula Rinpocze w 1956 roku. Natomiast kiedy otwieraliśmy Sanghalokę we wrześniu 2008 zamurowaliśmy w jej ścianie srebrne pudełko z różnymi przedmiotami. Wśród nich był także prezent, które Rinpocze podarował Sangharakszicie w 2003 roku.
Zdjęcie poniżej pochodzi z lat 1950-tych z czasu, kiedy Sangharakszita miał z nim kontakt. Zobaczmy, co ma do powiedzenia na jego temat:
„Czattrula Sanghje Dordże poznałem dzięki memu przyjacielowi nazwiskiem Sonam Topgaj Kazi, który był wielkim wielbicielem lamy i przyjechał specjalnie z Gangtoku, żeby go zobaczyć i wyrazić mu swój szacunek. Jak mi wyjaśnił Sonam Topgaj - „Czattrul” oznacza „bez interesów, nie mający spraw do załatwienia ” lub „wolny od trosk” i był on zwykle znany jako Czattrul Sanghje Dordże ze względu na swą całkowitą obojętność, jaką darzył zorganizowane życie zakonne oraz pozycję w hierarchii duchownej. Nie było nawet jasne, czy sam był mnichem czy osobą świecką. Włóczył się po różnych miejscach i nikt nie wiedział, gdzie się pojawi następnym razem i jak długo zostanie. Był zaawansowanym joginem; spędził wiele lat we wschodnim Tybecie samotnie medytując; i jeśli dać wiarę powszechnie kursującym opiniom, posiadł różne zdolności parapsychiczne i opanował magię. Sonam Topgaj dodał, iż mimo swej obojętności dla zorganizowanego życia zakonnego i hierarchii duchownej oraz mimo swego często dziwacznego i ekscentrycznego zachowania Czattrul Sanghje Dordże cieszył się wielkim uznaniem wysoko postawionych przedstawicieli tradycji Gelugpa. Pewnego razu, kiedy bawił w Lhasie udzielił paru ezoterycznych inicjacji tantrycznych Regentowi Tybetu. Na zakończenie tych ceremonii trwających kilka dni Regent złożył mu tradycyjne ofiary, które z racji jego pozycji, były wielce drogocenne. Czattrul Sanghje Dordże zmiótł je jednym ruchem ręki na kawałek materiału, zrobił z niego zawiniątko i wręczył je Regentowi ze słowami: „Popilnuj mi tych rzeczy.” Po czym znów wyruszył w drogę.”
(aby czytać dalej kliknij na link linijkę niżej)
„Opowieść Sonama Topgaja zaintrygowała mnie. Zafascynował mnie obraz niekonwencjonalnego lamy, którego - jak później odkryłem - wielu ludzi czciło jako jednego z trzech najznamienitszych nauczycieli tradycji Nyingma, obok Dżamjanga Khjentse Rinpocze oraz Dudjoma Rinpocze. Widząc me zainteresowanie, Sonam Topgaj zauważył, że spotkanie z tym przystępnym i nieszablonowym lamą nie powinno nastręczyć trudności - jeśli tylko uda się go namierzyć. Ponadto wspomniał, że choć Czattrul Sanghje Dordże był wysoce nieprzewidywalny i nigdy nie było wiadomo, jak zareaguje na daną prośbę, to być może byłby skłonny udzielić mi tantrycznej inicjacji. Tak czy siak, poradził mi, bym nie zmarnował szansy na spotkanie tak wielkiego lamy i uzyskania jego błogosławieństwa.”
„W ten to sposób, rankiem 8 marca [1956 roku] znalazłem się w towarzystwie Czattrula Rimpocze (jak również go zwano), który zatrzymał się w Tirpai - wiosce po drugiej stronie miasta, w drodze na Wzgórze Dailo. Nie wiem, jakie miałem oczekiwania co do wyglądu słynnego lamy Nyingmy. W każdym razie niemal doznałem szoku, kiedy się spotkaliśmy. Trudno było określić na oko jego wiek, miał gdzieś pomiędzy 35 a 45 albo nawet 50 lat, jego szorstkie czarne włosy były krótko ścięte jak u mnicha, a odziany był w nieustalony bliżej brązowy strój z brudną, niechlujną podpinką z czegoś przypominającego baranią skórę. Co mnie jednak najmocniej uderzyło to, fakt że jego twarz - surowa i pozbawiona ogłady, o niemal brutalnym wyrazie - mogłaby spokojnie ujść za twarz prymitywnego pasterza o zrogowaciałych dłoniach, którego nie obchodzi nic poza własnymi świniami i kurami. Jednocześnie biła jednak od niego taka moc i siła wzbudzające natychmiastowe zaufanie, że już pokrótce z pomocą Sonama Topgaja jako tłumacza byliśmy pochłonięci rozmową.”
„Jak się należało, Czattrul Rimpocze przejął inicjatywę i wypytał mnie o przeróżne kwestie z zakresu winaji czyli kodeksu monastycznego, a następnie abhidharmy [usystematyzowanych nauk buddyjskich]. Moje odpowiedzi musiały go zadowolić, bo od abhidharmy przeszliśmy - zahaczając o inne tematy, których już nie pamiętam - do medytacji i doświadczeń medytacyjnych. Tak więc miałem okazję powiedzieć mu o swoim przyjacielu z Bombaju, który w transie otrzymywał nauki i wytyczne jakoby pochodzące od Boga. Spytany przeze mnie, w jakim stopniu można im zawierzyć, Czattrul Rimpocze odparł - zgodnie z moją wcześniejszą własną konkluzją - iż nauk i wytycznych uzyskanych w stanie transu czy to samemu, czy to przez kogoś innego, nie należy bezkrytycznie przyjmować, lecz należy je poddać testowi rozumowemu, sprawdzić zgodność z własnym doświadczeniem, a także porównać z Buddhawaczaną czyli „słowem Buddy” w formie, w jakiej zostało ono przekazane przez Oświeconych mistrzów Indii i Tybetu.”
„Jako, że zdążyłem w międzyczasie nabrać głębokiego zaufania do Rimpocze, poprosiłem go, żeby mi powiedział, jaki jest mój jidam czyli opiekuńcze bóstwo [Budda lub bodhisattwa]. Rimpocze nie tylko nie okazał zaskoczenia, lecz wydawał się wyraźnie zadowolony i po chwili namysłu odrzekł, że mój jidam to Dolma Dzungo czyli Zielona Tara - „żeńska” forma bodhisattwy nieustraszoności i spontanicznego pomagania. Rimpocze dodał, iż Tara była opiekuńczym bóstwem kilku wielkich indyjskich i tybetańskich panditów [buddyjskich mędrców]. Następnie zabrał się za przekazanie mi odpowiedniej inicjacji, zaczynają od dziesięcio-sylabowej mantry i wkładając bardzo dużo siły w jej wymówienie, po czym wytłumaczył mi sadhanę czyli praktykę duchową, która miała mi umożliwić identyfikację z Zieloną Tarą i sprowadzić błogosławieństwa bodhisattwów na mnie oraz na wszystkie czujące istoty. Samo wytłumaczenie zajęło sporo czasu więc zrobiło się juz popołudnie, kiedy przepełniony wdzięcznością żegnałem się z Czattrulem Rimpocze. Po kilku godzinach spędzonych w jego towarzystwie znajdowałem się w stanie euforii.”
„Kilka dni później Czattrul Sanghje Dordże przyszedł do mnie z wizytą do Willi Everton. Choć najpewniej przyszedł niezapowiedziany, musiał pojawić się w towarzystwie Sonama Topgaja albo innego tłumacza, ponieważ wytłumaczył mi ponownie sadhanę Zielonej Tary i przekazał kolejne instrukcje dotyczące jej praktyki. Jako że w międzyczasie spisałem już jego wcześniejsze wskazówki, teraz byłem w stanie je sprawdzić i upewniłem się ponad wszelką wątpliwość, że spisana przeze mnie sadhana była prawidłowa we wszystkich szczegółach. W trakcie tej wizyty Chattrul Rimpocze słysząc, że Willa Everton była przeze mnie jedynie wynajmowana, zapewnił mnie, iż wkrótce uda mi się założyć buddyjski ośrodek monastyczny z prawdziwego zdarzenia, o którym marzyłem i kiedy to się stanie, powinienem go nazwać „Wihara, Gdzie Rozkwitają Trzy Jany [Buddyzmu]”.”
Więcej informacji na temat Rinpocze na wikipedii tutaj oraz stronie shabkar.org
Więcej zdjęć Rimpocze na innych stronach tutaj oraz tutaj.
Nagranie z publicznego wystąpienia Rimpocze na youtube w (chyba) 2008 roku.

02/25/2010 at 15:41
[...] Dudjom Rinpocze (lub Rimpocze) to jeden z najwybitniejszych nauczycieli buddyjskich XX wieku należący do tradycji buddyzmu tybetańskiego Nyingma. Po zajęciu Tybetu przez Chińczyków Rimpocze przeniósł się początkowo do miasteczka Kalimpong w Indiach - gdzie miał zaszczyt go spotkać nasz nauczyciel Sangharakszita - a następnie do Francji, gdzie umarł w 1987. Jako swojego następcę Rimpocze powołał Chattrala Sanghje Dordże. [...]